Tak już od jutra. Wreszcie, nareszcie. Jutro zaczynam od głodówki. Tak bym chciała napisać ile ważę, ale niestety mieszkam w akademiku i nie mam teraz wagi. Jednak bez obaw. Już zamówiłam porządną i cyfrową, więc lada dzień powinna przyjść w paczce! :) Jak by nie było mój plan jest taki, żeby nie jeść póki co do 63kg... No zobaczymy, jak to będzie.
Jedz mniej, waż mniej... Alesya
Nastrój: Przygnębiona, ale jednak pełna nadziei...
1. Wagę uaktualniam raz w tygodniu (poniedziałek).
2. Wypijam 1,5l wody + 2 herbaty.
3.Pluszz multiwitamina i minerały, belissa, żelazo - to moi sprzymierzeńcy.